Brak kluczyka a wypłata odszkodowania.

W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU) określone jest, że szkody polegające n utracie pojazdu albo jego części w wyniku kradzieży, kradzieży z włamaniem, rozboju, wymuszenia rozbójniczego lub zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia (z wyłączeniem rozboju i wymuszenia rozbójniczego):
• w przypadku pozostawienia w pojeździe kluczyków lub dokumentów samochodu,
• w przypadku nie zabezpieczenia z należytą starannością poza pojazdem kluczyków lub dokumentów pojazdu,
• w przypadku nie zabezpieczenia pojazdu w sposób przewidziany w konstrukcji i nie wykorzystania wszystkich urządzeń zabezpieczających pojazd przed kradzieżą, każdorazowo w momencie opuszczenia pojazdu przez kierowcę są wyłączone z zakresu odpowiedzialności ubezpieczeniowej towarzystwa ubezpieczeniowego.

Towarzystwa ubezpieczeniowe często argumentują, iż powodem kradzieży było niezabezpieczenie pojazdu poprzez pozostawienie w nim kluczyków. Istnieje kilka wyroków sądowych, które odnoszą się bezpośrednio do tej materii.

Wyrok Sądu Najwyższego z 7 stycznia 1997 r. (sygn. akt I CKN 36/96):

W uzasadnieniu czytamy: „w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie opierać się na jej dosłownym brzmieniu” (art.65 § 2 k.c.) – Jest przecież oczywiste, iż warunek zabezpieczenia pojazdu w sposób przewidziany w konstrukcji, odnosi się do pojazdu opuszczonego przez kierowcę i pasażerów.

„Wymagane zabezpieczenia samochodu w sposób przewidziany w jego konstrukcji jako warunek otrzymania odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej w związku z kradzieżą pojazdu dotyczy tylko sytuacji, gdy pojazd został opuszczony – przez kierowcę i przez pasażerów. Jeżeli zatem doszło do zuchwałej kradzieży samochodu stojącego z kluczykiem w stacyjce, w którym jednak znajdował się pasażer lub kierowca, towarzystwo ubezpieczeniowe nie może odmówić wypłaty odszkodowania”.

Kolejnym wyrokiem jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, z dnia 21 kwietnia 1994 r. (sygn. akt I Acr 254/94). „(…) oddalenie się od samochodu na niewielką odległość i pozostawienie go otwartego, z kluczykami w stacyjce, mieści się w kategorii sprawowania dozoru osobistego”.

Kwestią sporną jest natomiast sytuacja gdy ubezpieczony nie przedłożył kompletu kluczyków a tym samym nie wywiązał się z umowy ubezpieczenia. Często bowiem mamy do czynienia z kradzieżą kluczyków schowanych do kieszeni itp. W takich sytuacjach ważna jest ocena tego czy kluczyki te zabezpieczone były w sposób właściwy czyli np. nie zostały położone w miejscu publicznym (np. na ławce) i pozostawione bez nadzoru. W takiej sytuacji mamy do czynienia z rażącym niedbalstwem właściciela auta, które na pewno będzie wykorzystane na niekorzyść ubezpieczonego i jeśli zostanie udowodnione może skutkować niewypłaceniem odszkodowania.

About Author: admin
Bezpłatne porady eksperta z zakresu ubezpieczeń w serwisie iPolisy.pl.

Aby uzyskać poradę kliknij tutaj.

popularne artykuły

Sorry. No data so far.